Dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Jamesa Webba naukowcy rozwiązali zagadkę zmieniającej się pozornie prędkości obrotowej Saturna. Okazuje się, że nie jest to efekt przyspieszania czy zwalniania planety, lecz potężnych wiatrów w jej górnej atmosferze, napędzanych przez ciepło emitowane przez zorze polarne. Ten samo-podtrzymujący się cykl ogrzewania atmosfery, generowania wiatrów i prądów elektrycznych, które zasilają zorze, sprawia, że Saturn wydaje się obracać z różnymi prędkościami w zależności od sposobu pomiaru.
Źródło: Science Daily
Kategoria: Kosmos
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (8/10)