Pięcioletnia dziewczynka, Manisha, została cudem uratowana po tym, jak przez 60 godzin była uwięziona pod gruzami i błotem po niszczycielskiej powodzi błyskawicznej w Nepalu. Wstrząsająca historia wydarzyła się po pęknięciu lodowca w Himalajach, które wywołało falę niszczącą domy i infrastrukturę, zabierając ze sobą również dom Manishy wraz z nią. Jej rodzice, po utracie nadziei na odnalezienie córki żywej, zostali zaskoczeni przez ratowników, którzy usłyszeli miauczenie, które okazało się wołaniem o pomoc dziewczynki, choć jej obrażenia były bardzo rozległe.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (8/10)