Sprawa spod Tarnowa pokazuje, że nawet po zdaniu egzaminu i latach jazdy zgodnie z przepisami można stracić prawo jazdy, jeśli dokumentacja kursu była nieprawidłowa. Właściciel ośrodka szkolenia kierowców w Wojniczu preparował dokumentację kursów, w tym podpisy ratownika medycznego i wpisy o nieodbytych zajęciach, co doprowadziło do unieważnienia egzaminów 350 osób i wszczęcia procedury cofania uprawnień kierowcom, z których pierwsi otrzymali już pisma.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Prawo
Ważność: ⭐⭐⭐⭐ (4/10)