43-letnia Anna Urbańska miała odziedziczyć mieszkanie po śmierci rodziców, które zgodnie z testamentem matki miał sprzedać jej brat, a następnie kupić mniejszy lokal dla siostrzenicy. Pomimo sprzedaży warszawskiego mieszkania za prawie milion złotych, wujek od blisko dwóch lat nie wywiązuje się z zapisu, pozbawiając Annę dachu nad głową i proponując przeprowadzki do innych miast wbrew jej woli i zaleceniom psychiatry.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Społeczeństwo
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (6/10)