Turysta u wybrzeży Meksyku natknął się na wstęgora królewskiego, zwanego “rybą zagłady”, niezwykle rzadko spotykanego mieszkańca głębin oceanicznych. Okaz mierzący około 7 metrów dryfował w płytkiej wodzie, co skłoniło do refleksji nad nieodkrytym światem oceanów i naszym wpływem na niego. Wcześniej tego samego miesiąca znaleziono dwa podobne osobniki na plaży w Cabo San Lucas, choć legendy łączące te ryby z katastrofami nie znajdują potwierdzenia naukowego.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Nauka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐ (4/10)