Rosyjski ambasador Maksim Ryder oskarżył Polskę i inne kraje zachodnie o “kliniczne rusofobię” i zapowiedział możliwość “prowokacji” ze strony ukraińskich aktywistów i lokalnych zwolenników przed rosyjskimi placówkami dyplomatycznymi w dniach wyborów do Dumy (18-20 września). Ryder powtarzał kremlowską narrację o “wojnie hybrydowej” prowadzonej przez Zachód, wskazując na sztuczną inteligencję jako narzędzie “manipulowania opinią publiczną” i sugerując, że kraje bałtyckie, Polska, Holandia i Czechy najbardziej sprzyjają rozwojowi proukraińskich nastrojów, wywierając presję na głosujących Rosjan.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)