Polskie myśliwce poderwały się do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20, który pojawił się 30 km na północ od Łeby. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem, zaznaczając, że Rosja ponownie testuje systemy obrony NATO. Jest to kolejny incydent związany z rutynowymi lotami rosyjskich maszyn bez planów lotu i z wyłączonymi transponderami nad Morzem Bałtyckim.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Militaria
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (6/10)