Szef ukraińskiej policji patrolującej, Jewhen Żukow, podał się do dymisji po tym, jak dwóch jego podwładnych zostało oskarżonych o ucieczkę z miejsca śmiertelnej strzelaniny w Kijowie, w wyniku której zginęło sześć osób, a 14 zostało rannych. Władze traktują incydent jako akt terroru, a ukraiński minister spraw wewnętrznych podkreślił, że «służyć i chronić» to nie tylko slogan, ale konieczność profesjonalnego działania w krytycznych momentach, choć zaznaczył, by nie generalizować w ocenie całej policji na podstawie działań dwóch funkcjonariuszy.
Źródło: BBC
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)