Rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak tłumaczy swoją interwencję dotyczącą przemocy wobec dziecka na warszawskiej Białołęce, gdzie sąd zarzucił jej “przemoc instytucjonalną” i nakazał powrót dzieci do opiekunów. Pomimo tej decyzji, rzeczniczka podkreśla, że dzieci aktualnie nie przebywają w środowisku domowym, a jej działania były reakcją na czynniki krzywdzenia, wskazując na wcześniejsze sygnały świadczące o problemach w rodzinie.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polska
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐ (5/10)