Programista z podwójnym obywatelstwem został skazany na 16 lat kolonii karnej w Rosji za zdradę stanu. Mężczyzna przyjechał do kraju odwiedzić chorego ojca, a podczas kontroli granicznej znaleziono w jego telefonie ukraińskie kontakty i potwierdzenia przelewów. Rodzina i obrona twierdzą, że był bity i torturowany, a przyznanie się do winy było próbą złagodzenia wyroku.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Prawo
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (6/10)