29-letni turysta z USA zginął na sycylijskiej Etnie po uderzeniu pioruna podczas wędrówki po obszarze zamkniętym dla zwiedzających. Mimo że służby ratownicze szybko dotarły na miejsce, mężczyzna zmarł w szpitalu. Władze podkreślają, że podobne tragedie zdarzały się na Etnie wcześniej, a zgony od piorunów były tam częstsze niż w wyniku aktywności wulkanicznej.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)