Podmorska erupcja wulkaniczna trwa od maja na dnie Pacyfiku na północ od Papui-Nowej Gwinei, w regionie Morza Bismarcka, gdzie magma dotarła zaskakująco blisko powierzchni. Naukowcy z NASA, analizując dane z satelitów i obserwacje lokalnych mieszkańców, nie wykluczają, że z oceanu może wyłonić się nowa wyspa, co byłoby rzadkim przypadkiem obserwacji narodzin lądu w czasie rzeczywistym. Obecna aktywność wulkaniczna jest monitorowana za pomocą satelitów NASA i europejskiego Sentinela, a choć odnotowuje się oznaki słabnięcia erupcji, naukowcy z niecierpliwością czekają na potencjalne powstanie nowego lądu, który następnie zostanie szczegółowo zbadany pod kątem jego geologicznej ewolucji oraz kolonizacji przez organizmy żywe.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Nauka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)