Mężczyzna został uratowany żywy po ośmiu dniach uwięzienia w gruzach budynku, który zawalił się po podwójnym trzęsieniu ziemi w Wenezueli. Ratownicy zdołali uwolnić Hernána Gila po ponad 100 godzinach od jego zlokalizowania pod 140 tonami gruzu, a ocalały, mimo trudnych warunków, był w zaskakująco dobrym stanie, a nawet prosił o napoje o ulubionych smakach.
Źródło: BBC
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (8/10)