Australijski kleszcz Ixodes holocyclus, występujący na wschodnim wybrzeżu Australii, stanowi poważne zagrożenie dla człowieka ze względu na neurotoksyny w swojej ślinie, które mogą prowadzić do paraliżu mięśni oddechowych i uduszenia, przy czym objawy mogą narastać nawet po usunięciu pajęczaka. W odróżnieniu od polskich kleszczy, które przenoszą boreliozę i KZM, australijski gatunek działa bezpośrednio na układ nerwowy, choć śmiertelne przypadki zdarzają się rzadko i trwają prace nad szczepionką dla zwierząt.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Zdrowie publiczne
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)