Kierowca jechał drogą ekspresową S6 z prędkością blisko 260 km/h, a nagranie z tego zdarzenia, wykonane przez jego syna, trafiło do sieci. Ekspert ruchu drogowego Arkadiusz Kuzio podkreśla, że tego typu wyczyny wynikają często z chęci zaistnienia w mediach społecznościowych, jednocześnie ostrzegając przed tragicznymi konsekwencjami i groźbą wieloletniego więzienia. Policja w Szczecinie prowadzi poszukiwania kierowcy, dla którego ustalenie dokładnej lokalizacji może być trudne z powodu braku szczegółów na krótkim nagraniu.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Transport
Ważność: ⭐⭐⭐⭐ (4/10)