Rodzina Jurkowskich z Karlina kupiła działkę od gminy, uzyskała pozwolenie na budowę i wydała ponad 400 tys. zł, lecz na etapie układania dachu dowiedziała się, że budynek jest zbyt blisko linii energetycznej. Mimo zapewnień urzędników o możliwości zabudowy i przebudowy linii, nadzór budowlany wstrzymał prace, pozostawiając rodzinę z niedokończonym budynkiem i widmem dalszych kosztów, podczas gdy żadna ze stron (gmina, Energa Operator) nie chce pokryć kosztów przebudowy linii.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polska
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (6/10)