30-letni turysta z Niemiec zaginął na wyspie La Digue na Seszelach po tym, jak wyszedł po zmroku na plażę po swój sprzęt do nurkowania. Jego ciało znaleziono następnego dnia poza szlakiem turystycznym w skalistym terenie, a okoliczności jego śmierci pozostają niewyjaśnione. Rozpoczęto szczegółowe śledztwo w celu ustalenia przyczyn zgonu, w oczekiwaniu na wyniki sekcji zwłok.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐ (4/10)