29-latek z Mielca ukradł złoty łańcuszek wart 13 850 złotych z salonu jubilerskiego, a następnie, wpadł na pomysł ukrycia się przed policją na komendzie, do której miał regularnie się zgłaszać w ramach dozoru policyjnego. Jego niecny plan szybko został zdemaskowany przez naczelnika wydziału kryminalnego, co skończyło się dla niego zarzutem kradzieży.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Prawo
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)