Agenci Secret Service zastrzelili osobę, która otworzyła ogień w pobliżu Białego Domu, raniąc również postronną osobę. Napastnik, który miał problemy psychiczne i był znany służbom z poprzednich incydentów, zmarł w szpitalu. Prezydent Donald Trump podziękował służbom za interwencję, podkreślając rosnące ryzyko związane z bezpieczeństwem kluczowych instytucji państwowych.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)