Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW) zarzucił Jakubowi Wiechowi wykorzystanie w rozprawie doktorskiej fragmentów swoich analiz bez zmian i podania źródła, co stanowi około 2,5% pracy. OSW opublikował zestawienia porównujące pracę Wiecha z wcześniejszymi tekstami i poinformował o skierowaniu pisma do Uniwersytetu Warszawskiego. Jakub Wiech przyznał, że doszło do błędu polegającego na braku cytowania, ale tłumaczy, że nie wynikał on z intencji i że komisja doktorska była świadoma zarzutów.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Edukacja
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)