Obrońcy Karola P., podejrzanego o awanturę na SOR-ze w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie, poinformowali, że sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Zdarzenie miało miejsce po tym, jak ciężarna partnerka podejrzanego została odesłana ze szpitala z powodu skurczy porodowych, a następnie urodziła w domu bez pomocy medycznej. Obrońcy podkreślają, że słowa klienta padły w stanie gniewu uzasadnionego sytuacją jego partnerki, a sprawa działania personelu szpitala została zgłoszona do Rzecznika Praw Pacjentów.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Społeczeństwo
Ważność: ⭐⭐⭐⭐ (4/10)