Protesty we Francji przeciwko rosnącym cenom paliw i kosztom życia doprowadziły do aktów przemocy i dewastacji, niszcząc ikoniczne miejsca takie jak Place de la République w Paryżu, ratusz w Marsylii, gdzie uszkodzono popiersie Marianne, czy ratusz w Limoges. Władze przyznały, że straciły kontrolę nad miastami, a premier zezwolił na wprowadzanie lokalnych godzin policyjnych.
Źródło: BBC
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)