Bogdan Święczkowski, podając się za prezesa Trybunału Konstytucyjnego, próbował wejść na teren TK, apelując do policjantów pilnujących wejścia i ostrzegając ich przed odpowiedzialnością karną za zaniechanie oraz kwestionując legalność działań “uzurpatorki” Anny Korwin-Piotrowskiej i osób postronnych na terenie instytucji. Zapowiedział codzienne próby wejścia do budynku, podkreślając swoją rolę administratora i nielegalność wszelkich działań podejmowanych bez jego zgody, porównując sytuację do czasów komunistycznych dyktatorów.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)