Pokonany kandydat w wyborach prezydenckich w Brazylii, Flávio Bolsonaro, nazwał siebie „przywódcą Brazylii” w liście opublikowanym w mediach społecznościowych po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych, mimo że nie uznał porażki z Lulą da Silvą, zarzucając bez dowodów oszustwa wyborcze. Bolsonaro opuścił kraj po tym, jak nie zastosował się do nakazu oddania paszportów, co skrytykował jego rywal, a on sam twierdzi, że jest ofiarą prześladowań politycznych, zapowiadając prowadzenie opozycji z zagranicy.
Źródło: BBC
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (8/10)