Poseł Rafał Kasprzyk z Unii Centrum, który wcześniej należał do Polski 2050, zasugerował w programie “Debata Gozdyry”, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz sfałszowała wewnętrzne wybory na szefa partii, choć przyznał, że nie ma na to dowodów, określając to jako “bardzo prawdopodobny wariant”. Kasprzyk opisał przerwanie drugiej tury wyborów jako wynik zewnętrznej ingerencji, twierdząc, że ktoś zdalnie wyłączył możliwość głosowania, a on sam przywrócił je do funkcjonowania, ponieważ był członkiem komisji skrutacyjnej i dowodził, że tylko nieliczne, zaufane osoby miały dostęp do systemu.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐ (4/10)