Ambasada Rosji we Włoszech odpowiedziała na sugestie włoskiego rządu, jakoby Rosja mogła być odpowiedzialna za akty przemocy podczas protestów w Mediolanie, określając “rękę Moskwy” jako “uniwersalny wytrych” używany do wyjaśniania niewygodnych kwestii. Władze Włoch, zmagając się z protestami przeciwko rosnącym kosztom życia, badają możliwość zaangażowania zagranicznych prowokatorów, w tym z Rosji, co jest dalszym rozwinięciem wcześniejszych zarzutów o szpiegostwo, które doprowadziły do wydalenia rosyjskich dyplomatów.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (6/10)