Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, komentując swoje odejście z rządu, oceniła go jako “rząd marazmu”, krytykując jednocześnie politykę Donalda Tuska i proponując nowy kierunek dla Polski. Była minister odniosła się do słów premiera o tym, że “powinna była zadzwonić”, odrzucając możliwość udziału w “małych złośliwościach” i podkreślając potrzebę stworzenia nowej strategii rozwojowej, która zajęłaby się priorytetami takimi jak system emerytalny czy katastrofa demograficzna, zamiast “sekciarskich podziałów” i “wtórnych” sporów. Pełczyńska-Nałęcz nie wyklucza politycznej przyszłości, jednak decyzje podejmie “w stosownym momencie”.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐ (5/10)