We Francji odbyły się protesty z udziałem około 550 tysięcy osób, domagających się większych inwestycji w edukację i działań w obliczu rosnących kosztów życia. Demonstracje szybko przerodziły się w akty przemocy, z podpaleniami samochodów i budynków oraz plądrowaniem sklepów, co doprowadziło do zatrzymania co najmniej 1200 osób. Niepokoje te są następstwem trwających tygodniami protestów studenckich, a Francuski prezydent Emmanuel Macron potępił akty wandalizmu, zapowiadając ich ukaranie.
Źródło: BBC
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)