Dziesiątki tysięcy Francuzów protestowały przeciwko rosnącym cenom i inflacji, co doprowadziło do zamieszek i starć z policją w Marsylii i Paryżu, a władze obwiniają za to skrajną lewicę, która nawiązała do ruchu ‘żółtych kamizelek’. Prezydent Macron apelował o spokój i poszanowanie prawa do protestu, podkreślając potrzebę szacunku dla ludzi i własności.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)