W największych miastach Albanii doszło do gwałtownych starć między protestującymi a policją antyzakłóceniową, czego nie widziano od dziesięcioleci. Wandalizm objął budynki rządowe i prywatne firmy, a demonstracje, które rozpoczęły się od ruchu studenckiego domagającego się obniżenia kosztów edukacji i życia, przerodziły się w bardziej radykalne działania, w tym podpalenia budynków ministerstwa edukacji, po tym jak wcześniejsze, pokojowe protesty ruchu “Flamingo” przeciwko projektowi turystycznemu i korupcji nie przyniosły rezultatów. Premier Edi Rama obwinia lidera opozycji Sali Berishę o podżeganie do chaosu, podczas gdy pojawiają się również spekulacje o zagranicznych interwencjach, podczas gdy kraj stara się o członkostwo w UE.
Źródło: BBC
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)