Bułgaria wezwała ambasadora Rosji po tym, jak dwa statki handlowe zostały trafione przez drony na Morzu Czarnym, a jeden z nich zatonął. Premier Rumen Radev zasugerował, że incydent, który miał miejsce w wyłącznej strefie ekonomicznej Bułgarii, jest korzystny dla Rosji, mimo braku jednoznacznych dowodów, co zaniepokoiło NATO i UE wobec rosnącej eskalacji w regionie.
Źródło: BBC
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (8/10)