Premier Donald Tusk poinformował o “bardzo masywnej eksplozji” niedaleko polskiej granicy, najprawdopodobniej na ukraińskiej stacji benzynowej w pobliżu Jagodzina, co doprowadziło do uruchomienia syren alarmowych w województwach lubelskim i podkarpackim. W reakcji na rosyjskie ataki poderwano polskie maszyny wojskowe, choć Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdziło brak naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej i odwołało zagrożenie.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Militaria
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)