Włoska restauratorka z Sardynii opowiedziała o sytuacji, w której musiała poprosić dwoje polskich turystów o zwolnienie stolika po tym, jak zamówili jedynie dwa drinki i jedną przystawkę do podziału. Właścicielka lokalu tłumaczy, że tegoroczny sezon przyniósł znaczący spadek konsumpcji, a restauratorzy ponoszą wysokie koszty utrzymania, dlatego woli obsłużyć mniej gości, ale takich, którzy zamawiają więcej. Zjawisko dzielenia się posiłkami i szybkiego opuszczania lokalu po zamówieniu jednego dania staje się coraz bardziej widoczne.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polska
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)