Posłanka PiS Dominika Chorosińska wywołała kontrowersje swoim szczekaniem na sali sejmowej podczas przemówienia ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Incydent spotkał się z ostrą krytyką, a mąż posłanki, Michał Chorosiński, nazwał ją “niewiarygodnym linczem” na swojej żonie i rodzinie, broniąc jej gestu jako celowego uderzenia w obłudę polityków. Stwierdził, że sprawa nie jest przestępstwem, a prawdziwym problemem jest zakłamanie i zamiatanie spraw pod dywan.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)