Samolot Straży Przybrzeżnej USA, którym podróżował sekretarz bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin, musiał awaryjnie lądować na lotnisku w Waszyngtonie z powodu utraty jednego z dwóch silników. Na pokładzie znajdowało się 14 osób, w tym wyżsi urzędnicy Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Piloci dzięki profesjonalizmowi zapewnili bezpieczne lądowanie bez obrażeń.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Transport
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐ (5/10)