Samochód wjechał w przystanek w Warszawie. Kierowca BMW nie poczuwał się do winy

Kierowca BMW wjechał w wiatę przystankową w Warszawie, ale nie poczuwał się do winy, obwiniając pogodę. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

W Warszawie doszło do zdarzenia drogowego, gdzie kierowca BMW wjechał w wiatę przystankową przy Alei Stanów Zjednoczonych. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ponieważ w chwili wypadku na przystanku nikogo nie było. Kierowca, młody mężczyzna, nie przyznał się do winy, obarczając odpowiedzialnością pogodę i śliską nawierzchnię, zamiast przyznać potencjalnie nadmierną prędkość.

Źródło: Polsat News
Kategoria: Transport
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)