Finał dożynek w Chorzelach zakończył się nietypowym incydentem, gdy uczestnik imprezy odjechał kombajnem zaparkowanym przy scenie. Maszyna, sztywno połączona z konstrukcją, pociągnęła za sobą zadaszenie, powodując jego zawalenie, a następnie kontynuowała jazdę przez miejscowość, zatrzymując się m.in. na stacji paliw. Sprawca sam zgłosił się do organizatorów i zobowiązał się do pokrycia strat szacowanych na kilkadziesiąt tysięcy złotych, w tym koszt wypożyczonego zadaszenia.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polska
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)