Miedwiediew grozi rodakom, nazywając ich 'zdrajcami' i 'karaluchami', zapowiadając brak prawa powrotu dla sprzeciwiających się wojnie w Ukrainie.

Dmitrij Miedwiediew ostro atakuje Rosjan za granicą, grożąc im brakiem prawa powrotu i nazywając 'zdrajcami'. Artykuł analizuje jego słowa i nowe, restrykcyjne przepisy.

Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji, ostro skrytykował Rosjan, którzy opuścili kraj i sprzeciwiają się wojnie w Ukrainie, nazywając ich ‘zdrajcami’, ‘łotrami’ i porównując do ‘karaluchów’, jednocześnie oznajmiając, że nie powinni mieć prawa powrotu do ojczyzny. Jego wypowiedź zbiega się z zaostrzaniem rosyjskiego prawa, które ogranicza prawa obywateli przebywających za granicą, w tym możliwość zdalnego korzystania z usług bankowych, transakcje nieruchomościami oraz zamrażanie majątku, a także ograniczenia w wydawaniu dokumentów.

Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)