W procesie Lindsay Clancy, oskarżonej o zamordowanie trójki swoich dzieci w Massachusetts, psychiatra sądowy zeznał, że kobieta cierpiała na “halucynacje słuchowe” i “urojenia wpływu” w momencie zbrodni. Obrona argumentuje, że oskarżona działała pod wpływem psychozy poporodowej, nie negując samego faktu zabójstw, ale kwestionując jej poczytalność. Prokuratura utrzymuje, że były to świadome i zaplanowane działania, podczas gdy biegły wskazuje na niemożność odróżnienia dobra od zła i podążanie za “komendą”, a nie podejmowanie decyzji.
Źródło: BBC
Kategoria: Prawo
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)