30-letni turysta z USA zginął na aktywowanym wulkanie Etna na Sycylii po uderzeniu pioruna podczas burzy. Znaleziony w stanie zatrzymania krążenia przez służby ratownicze, został przetransportowany helikopterem do szpitala, gdzie stwierdzono zgon. Władze ostrzegają przed niebezpiecznymi warunkami panującymi na Etnie, wynikającymi z połączenia aktywności wulkanicznej i nagłych zmian pogody, zwłaszcza na górnych zboczach pozbawionych schronienia.
Źródło: BBC
Kategoria: Świat
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)