Śmierć Brandona Clarke’a, 29-letniego zawodnika NBA, który został znaleziony martwy w swoim domu w Kalifornii, została oficjalnie uznana za przypadkową i spowodowaną efektami heroiny, kokainy oraz kombinacji leków na receptę. Clarke, który grał dla Memphis Grizzlies, miał burzliwą przeszłość, obejmującą aresztowanie miesiąc przed śmiercią pod zarzutem posiadania substancji kontrolowanych, a jego kariera sportowa była utrudniona przez kontuzje.
Źródło: BBC
Kategoria: Sport
Ważność: ⭐⭐⭐⭐ (4/10)