W Demokratycznej Republice Konga odnotowano 1963 przypadki eboli, jednak dyrektor WHO szacuje, że rzeczywista skala epidemii może być od 2 do 4 razy większa. Choroba, wywołana przez rzadki szczep Bundibugyo, jest trudna do opanowania z powodu ubogiego systemu opieki zdrowotnej, braków w zasobach, ataków na personel medyczny oraz nieufności mieszkańców, a dodatkowo pracownicy służby zdrowia grożą strajkiem z powodu braku wynagrodzeń.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Zdrowie publiczne
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (9/10)