Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował, że nie odbędzie się planowane spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy na szczycie NATO w Ankarze, podkreślając, że “piłka jest po stronie Ukrainy” i że strona ukraińska wie, co należy zrobić dla poprawy relacji z Polską, w tym zaprzestania gloryfikowania kolaborantów III Rzeszy. Przydacz odniósł się również do słów szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamsza, zrzucając na niego i rząd Donalda Tuska odpowiedzialność za decyzję o przekazaniu Ukrainie polskiego sprzętu wojskowego, zarzucając próbę oszustwa opinii publicznej i uciekania od odpowiedzialności.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)