20-latek zmarł na podjeździe szpitala po wielogodzinnym oczekiwaniu na karetkę

Tragedia 20-latka, który zmarł na podjeździe szpitala po wielogodzinnej walce o karetkę. Prokuratura bada sprawę domniemanych błędów medycznych.

Historia 20-letniego Igora, który po pęknięciu krwiaka śródczaszkowego i udanej operacji trafił do szpitala rehabilitacyjnego, gdzie jego stan dramatycznie się pogorszył, doprowadzając do śmierci na podjeździe szpitala po wielogodzinnym oczekiwaniu na karetkę, budzi ogromne kontrowersje i doprowadziła do wszczęcia śledztwa prokuratury w sprawie domniemanego błędu medycznego. Rodzice zmarłego młodego mężczyzny zgłosili zastrzeżenia do przebiegu leczenia, wskazując na problemy z karmieniem, opieką i ostatecznie, krytyczne opóźnienie w transporcie medycznym, które mogło przyczynić się do tragedii.

Źródło: Polsat News
Kategoria: Inne
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (8/10)