Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu otrzymała opinię toksykologiczną, zgodnie z którą kierowca podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku posła Łukasza Litewki był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem substancji mogących wpłynąć na jego zdolności. Jednocześnie potwierdzono, że kierowca nie korzystał z telefonu podczas zdarzenia, choć telefon posła Litewki nadal jest analizowany. Śledztwo, które prawdopodobnie zakończy się jesienią, ustaliło, że poseł w chwili wypadku prowadził rozmowę telefoniczną przez słuchawkę. Bezpośrednią przyczyną śmierci był uraz nogi skutkujący masywnym krwotokiem.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)