Samolot Royal Air Force, którym podróżował brytyjski sekretarz obrony John Healey wracający z Estonii, doświadczył zakłóceń sygnału GPS przez około trzy godziny w pobliżu granicy z Rosją. Według doniesień BBC, za incydentem najprawdopodobniej stoi Rosja, co zmusiło pilotów do skorzystania z alternatywnych systemów nawigacyjnych. Nie wiadomo, czy sekretarz był bezpośrednim celem ataku.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Cyberbezpieczeństwo
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)