Polskie samoloty przechwyciły nad wodami międzynarodowymi Morza Bałtyckiego rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20, który leciał z wyłączonymi transponderami i bez planu lotu, co szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz określił jako testowanie systemów obrony NATO. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło incydent, podkreślając jednocześnie, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, a wojsko utrzymuje stałą gotowość do reakcji.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polska
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (7/10)