Premier Słowacji Robert Fico wyleciał do Moskwy na obchody Dnia Zwycięstwa, jednak musiał wybrać alternatywną trasę, gdyż Litwa, Łotwa i Estonia odmówiły zgody na przelot przez swoją przestrzeń powietrzną. Decyzja krajów bałtyckich wynika z obawy przed wzmocnieniem rosyjskiej propagandy w czasie wojny w Ukrainie. Podróż Ficy jest uważana za interesującą w Europie ze względu na jego otwarte kontakty z Rosją.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐ (6/10)