Prezydencki minister Marcin Przydacz bronił wizyty Karola Nawrockiego u Viktora Orbana, tłumacząc ją Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej i zaznaczając, że publiczne wypowiedzi szefa Kancelarii Prezydenta nie stanowiły wsparcia dla węgierskiego premiera, krytykowanego za politykę wschodnią i energetyczną. Przydacz podkreślił, że wizyta nie była propagandą prorządową, a takie spotkania odbywały się także za poprzednich prezydentów.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Polityka
Ważność: ⭐⭐⭐ (3/10)